Uwaga! Zasoby Biblioteki Liberatury znajduje się obecnie w Artetece

 

Rozdział minus pierwszy


do roku 1759: czyli od Trismegistosa do Tristrama


HIEROGLIFY, ŚWIĘTE KSIĘGI

Ustalenie początków liberatury nastręcza obiektywną trudność. Nie ulega jednak wątpliwości, że jej źródła sięgają narodzin pisma i najbardziej pierwotnych form książki, to wtedy bowiem musiał się zrodzić w umysłach poetów i przepisujących teksty skrybów namysł nad różnymi sposobami zapisu tekstu. Już inskrypcje na ścianach egipskich grobowców i sarkofagów mają w dużej mierze liberacki charakter. Przy ich sporządzaniu uwzględniano takie czynniki jak architektura wnętrza i ułożenie mumii. Słowa miały wychodzić z ust nieboszczyka czy namalowanej postaci, co powodowało, że napisy biegły w różnych kierunkach: poziomo, pionowo, z prawej do lewej, z lewej do prawej, a nawet od środka w obu kierunkach czy naprzemiennie – techniką bustrofedon, tworząc kompozycyjną całość z towarzyszącymi im malowidłami i przestrzenią wnętrza komory grobowej. Popularne też było tworzenie kryptogramów, do odczytania wyłącznie przez wtajemniczonych, a także rebusów, będących żartobliwym przejawem bardziej swobodnej ekspresji.

 
Wiele cech liberatury wykazują także szacowne zwoje świętych ksiąg. Na przykład w Torze każdy znak nasycony jest bogatą symboliką, a zgubienie choćby jednej spośród 304 805 liter unieważnia całą Księgę. Nie można też zapominać o bogato iluminowanych średniowiecznych ewangeliach, z irlandzką The Book of Kells na czele (którą Joyce wskazywał jako na jedno ze źródeł inspiracji i kluczy do zrozumienia Ulissesa), o stworzonych w kulcie dla litery dziełach kabalistycznych, takich jak Sefer Jecira (Księga Stworzenia), według której „Bóg stworzył świat przez trzy: liczbę, słowo i pismo”, czy o kaligrafii ludów Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Przykłady można mnożyć, są one szczególnie widoczne tam, gdzie wierzono w boskie pochodzenie Pisma, a samą Księgę uważano za swoisty Mikrokosmos.


STAROŻYTNA I ŚREDNIOWIECZNA POEZJA WIZUALNA
 
Również poza literaturą ściśle sakralną odnaleźć można ślady liberackiego myślenia, czemu sprzyjał rozkwit wszelkiego rodzaju poezji konceptualnej (akrostychy, anagramy, kwadraty magiczne, wiersze permutacyjne) i wizualnej (wiersze figuralne czy emblematyczne), od czasów starożytnych aż po barok. Przeważały formy drobniejsze, takie jak greckie figuralne technopaegnia Simiasza z Rodos: „Jajko” czy „Skrzydła” (IV w. p.n.e.) albo pochodząca z mniej więcej tego samego okresu „Syringa” Teokryta. Warto przypomnieć również cykle niezwykle kunsztownych wierszy kratkowych o iście labiryntowej strukturze, tworzonych przez poetę rzymskiego Publiusza Optacjana Porfiriusza w IV w. n.e., w których zasadniczy wątek wplecione zostały metodą akrostychiczną dodatkowe komunikaty o symbolicznym charakterze.

 Zdarzały się także utwory rozbudowane, których autorzy, powodowani pragnieniem odwzorowania kosmicznego czy architektonicznego porządku, starali się zawrzeć swoje widzenie świata w jednej, wszechobejmującej księdze. Taką księgą miała być pochodząca z pierwszej połowy IX wieku Liber de laudibus sanctae crucis (Księga o pochwałach św. Krzyża) opata z Fuldy i późniejszego biskupa Moguncji Hrabana Maura (ok. 780-856), której ze sporządzonych pod okiem autora odpisów zachowały się dwa egzemplarze (w Watykanie i Wiedniu) oraz późniejsze kopie. To misternie zaprojektowane dzieło jest prawdziwym kobiercem poezji wizualnej i konceptualnej, składającym się z dwudziestu ośmiu wierszy kratkowych (carmina cancellata) o identycznej liczbie liter w każdym wersie, inkrustowanych niczym mozaika akrostychami i mezostychami oraz rysunkami zawierającymi dodatkowy, wewnętrzny przekaz.

DANTE, GEORGE HERBERT
 
Projektem nie mniej totalnym była stworzona z astronomiczną precyzją Komedia Dantego Alighieri (1265-1321), nazwana przez potomnych Boską – dzieło o równie misternej konstrukcji, lecz o nieporównanie większych walorach poetyckich. Zaświatowa wizja Dantego powstawała w latach 1307-21, pierwsze wydanie drukowane ukazało się w 1472 roku, pod obecnym tytułem La Divina Commedia po raz pierwszy wydana została w roku 1555. Boska Komedia nie operuje elementami wizualnymi, jej liberackość objawia się przede wszystkim w niezwykle dokładnie wyważonych proporcjach, opartych na liczbach 3 i 10 oraz ich wielokrotnościach, odgrywających istotną rolę na każdym poziomie dzieła: od tercynowej formy wiersza począwszy, poprzez liczbę pieśni i ksiąg, a na podstawowych wątkach i ideach poematu skończywszy. O potędze liczby w Boskiej Komedii najlepiej świadczy moment rozpoznania przez wędrującego w zaświatach poetę ukochanej Beatrycze. Następuje ono dokładnie w środkowym wersie pieśni XXX Czyśćca – po 63 pieśniach Piekła i Czyśćca a przed 36 pieśniami (czyli graficzną odwrotnością tamtej liczby) Czyśćca i Raju.

Od środków wizualnych nie stroni natomiast (powstały już w epoce druku) inny kunsztownie zaprojektowany zbiór wierszy o wyraźnych cechach liberackich – The Temple (Świątynia, 1633) angielskiego poety metafizycznego George’a Herberta (1593-1633), wydany już po śmierci poety. Zbiór składa się ze stu sześćdziesięciu czterech utworów, w tym charakterystycznych dla epoki baroku wierszy figuralnych (carmina figurata): Ołtarz (The Altar) i Skrzydła wielkanocne (Easter-Wings). Na szczególną uwagę zwraca czasowa i przestrzenna organizacja tomu, zdaniem niektórych komentatorów będącego czymś na kształt poetyckiego emblematu katedry. Precyzyjny układ tekstów w przestrzeni woluminu nawiązywać miał do kalendarza liturgicznego i architektury wnętrza świątyni, antycypując późniejsze przykłady podobnego, architektonicznego traktowania materii słownej.